Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiersze. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 maja 2014

spacer nad morzem

z kwieciem we włosach z poranną rosą
 w uśmiech ubrana  ze stopą bosą 

w pląsach muskając wiatru pragnienia
idziesz w codzienność pełna natchnienia
w bryzie skąpane marzenia skryte
nockę żegnają z radosnym świtem
w aurze nadziei z kroplą bezwstydu 
czego zażądasz Ty zadecyduj


niedziela, 19 stycznia 2014

gdzieś w czasoprzestrzeni

zastygłam
zawiesiłam się w czasoprzestrzeni
i choć ludzie mnie widzą 
niczego to nie zmieni
zniknęłam 
dla siebie i dla innych
zamknęłam drzwi przed światem
 i nie znalazłam winnych
zostałam dla siebie katem
cóż kogóż miałam szukać
gdzie zyskać odkupienie
w zadumę wpadłam znowu
i nagle jest
olśnienie
zrezygnowałam z siebie
zamknęłam rozdział tęgi
zabrakło mi odwagi
dlatego zbieram cięgi
gdzie dziś są me marzenia
czy słońce znów zaświeci
wyrzekłam się wszystkiego 
dla dobra własnych dzieci
 a gdzie jest dobro moje
me senne urojenia
czy nigdy już nie ujrzą 
najskromniejszego cienia
czy pytać mi zostanie
a ja? czy mogę teraz
i wrzucić wszystko w bajki
jak to bywało nie raz
hmmm....trudno snuć osnowę 
gdy wątku braknie w słowach
co tli się w mym umyśle 
zostawiam w waszych głowach


piątek, 21 czerwca 2013

spraw:)

spraw bym była przy Tobie kobietą którą widzisz 
a którą jestem 
czułą wrażliwą odważną i kochającą
spijaj z ust moich słowa które dotychczas 
niewypowiedziane poczują powiew wiatru w uskrzydlonych
marzeniach rajskiego ptaka
scałuj wątpliwości szarego dnia 
i uczyń każdy następny lepszym 
i owiń szalem bezpiecznych Twych ramion 
i prowadź
wyszepcz słowa przeznaczone tylko dla mnie
i pomilcz
i ucałuj
a odnajdę w Tobie Ciebie 
i siebie w Tobie
i spojrzę na świat Twoimi oczami
i zaczaruję
i będę zaczarowana
uwiedziona
zakochana
zapatrzona
uśmiechnięta
odmieniona 
i szczęśliwa
a Twoje oczy zaczną błyszczeć
i zapalą się w nich ogniki
i ogrzejesz się mym ciepłem 
i ukołyszę Cię
wtulimy się w nocy mrok
przy płomykach świec
i zastanie nas ranek
i będziesz mój a ja będę Twoja

    

poniedziałek, 10 czerwca 2013

wiesz (poprawiona wersja)

wiesz że pragnąć
to nie znaczy chcieć
wiesz że kochać
to nie znaczy mieć
wiesz że słowa bolą
choć ich  brak
wiesz bo znam
ich trujący jad

brałeś co popadło
nie dawałeś nic
miałeś wszystko darmo
było mi z tym żyć
kiedy brałeś wciąż
mogłeś dać mi też
teraz prosisz błagasz
teraz chcesz

nie to długo
tak nie będzie trwać
wciąż dawałam z siebie
teraz chcę już brać
mam już siłę by
od nowa żyć
nie nie będę z Tobą
w miejscu tkwić
  

piątek, 1 marca 2013

samotność

były wiosny  lata i  zimy
poniedziałki i środy i piątki
i niedziele trudne  samotne
i Ty  
samotność to wszystko
co mogę zaoferować
  samotność to wszystko co dostałam
oddam za darmo
oddam i dopłacę
samotność wszystko co mam 

czwartek, 7 lutego 2013

senne marzenia

Z jaką łatwością piszę te  słowa, 
myśląc o Tobie kochany
każdy mój gest, dotyk, usmiech
jest tylko Tobie oddany
w myślach znów pragnę ujrzeć Cię znowu
w blasku księżyca na niebie
czy jesteś tylko marzeniem sennym
czy spotkam naprawdę Ciebie?
krótkie są chwile z Twoich ramionach, 
do których ckliwie wciąż wracam
oczy przymykam, by śnić o Tobie 
w snach swoich już się zatracam
nie chcę poranków bez Ciebie miły
księżyca czekam na niebie
dzień jest tęsknotą , noc upojeniem
chcę mieć Cię tylko dla siebie
noc mnie zastanie w mym niespełnieniu
dając mi widmo marzenia
wtulę się w Ciebie, znów się usmiechnę
dla serc naszych pokrzepienia    

czwartek, 24 stycznia 2013

usprawiedliwienie

usprawiedliwiam się przed Tobą , 
usprawiedliwiam się przed nimi
lecz nie mogę przed sobą
nie znam takich wymówek
które przekonają mnie,
że warto rezygnować z marzeń
z życia
by łatwiej oddychać
by nie pamiętać snów
by zapomnieć
usprawiedliwiam się
spowiadam
sama sobie
i nic
nic nie słyszę
nie ma odpowiedzi na próżne wybiegi
które nic nie kosztują 
cisza,
 a w każdej największej ciszy usłyszysz krzyk
jak w ciemności zobaczysz
promyk światła
 więc słucham 
 
 

środa, 23 stycznia 2013

w swej samotności

w swej samotności upajasz się
kojąc swą rozdartą duszę marzeniami
widmem tego, co masz na wyciągnięcie ręki
tkwiąc  w beznamiętnym grobowcu

w swej samotności dogorywasz
odkrywając wszystkie stracone chwile 
których nigdy nie było i nie będzie 
oddając to, czego nigdy nie miałaś
za nic, darmo 

w swej samotności rozwijasz skrzydła
chcąc lecieć jak rajski ptak,
któremu podcięto lotki, 
i tkwisz w niepewności  złotej klatki
będąc niewolnikiem własnej duszy 


 

niedziela, 6 stycznia 2013

pytania


co się stało z białym domkiem
i ławeczką pod różami
gdzie się podział sad jabłoni
  i ogródek z rabatami

po czym poznać, że jest wiosna,
kiedy w duszy wieje chłodem
czy rozpoznam co to miłość
gdy mam serce skute lodem

czy snem było snucie marzeń
fikcją i fatamorganą
urojeniem czy iluzją
przywidzeniem i omamem

komu mogę podziękować
bić pokłony ,oddać chwałę
lamentować i zawodzić
lub wyrazić swoje żale
     
czy nadzieja prysła z wiarą
czy zniknęły moje szanse
mit o szczęściu i miłości 
 wrzucić w bajki i romanse?

sobota, 5 stycznia 2013

listy

pisałam listy do Ciebie miły
nie znając Twojego imienia
czy to coś zmienia?
pisałam z serca 
by być bliżej Ciebie 
sama dla siebie

w słowach ukryłam marzeń okruchy
tyle mi jeszcze zostało
może to nie jest dużo dla Ciebie
dla mnie to nie jest mało

pisałam listy do ciebie jedyny
pisałam na szarym papierze
spisałam myśli, o których nie wiesz 
pisałam szczerze 

czwartek, 6 grudnia 2012

*************

zasnę, 
a kiedy się obudzę
chcę dalej śnić
zostać w tym świecie
pełnym zakłamanych złudzeń
by nie tylko tkwić
by widzieć, słyszeć i  czuć 
zostać i  odetchnąć 
łapać powietrze pełną piersią 
i łaknąć zimnego tchnienia
by żyć
odetchnąć i zapomnieć się 

 

czwartek, 22 listopada 2012

to nic

 najgorsze w życiu co może mnie spotkać to miłość
bo będzie kazała mi kochać
i pokocham
otworzę serce
otworzę duszę
oddam myśli
słowa i siebie
a wtedy zabierze mi wszystko
i zdepcze
nie zostanie mi nic
ta pustka przeniknie wszystko
powietrze którym oddycham
słowa których nie wypowiem
i myśli których nie chcę pamiętać
puszka Pandory
a w niej moje uczucia
na chwilę ujrzały blask świec
zgaszę je
a zapomnieniem owinę moje smutki
by nie dręczyły mnie
piekący ból przenika mnie
parzy i drąży
wysuszyłam już łzy


sobota, 17 listopada 2012

wyjdź

wyjdź!
wyjdź i nie wracaj
bo się zatracam
proszę wyjdź!
chcę zostać sama
chcę zostać sama!
 już idź!
 usiądę w niemym krzyku
zasuszę słodkie łzy
odetchnę i zapomnę 
zacznę żyć;
 

piątek, 16 listopada 2012

kawa

wczoraj wypiłam z Tobą kawę 
zaparzę ją i dziś
 i usiądziemy przy stole razem
by pomilczeć i ze sobą być
nic nie mów
chwilę będziemy czcić
nic nie mów,  
słowa nie są ważne 
 niech płynie wolno z Tobą czas
nic nie mów 
jutro też zaparzę
i tak już co dzień 
 tylko tak
 



 

wtorek, 13 listopada 2012

myśli co mogą sięgnąć głębiej niż łzy mogą sięgnąć

myśli, co mogą sięgnąć głębiej
 niż łzy mogą sięgnąć
 znasz je
poisz swoją duszę kłamstwami 
urojeniami 
obietnicami
znasz je 
udają miłość 
współczucie 
radość
znasz je
dostajesz je na tacy życia
karmiąc się jedynie ochłapami
znasz je
i nigdy ich nie odkryjesz,
 póki głośno ich nie wypowiesz



piątek, 9 listopada 2012

w łzach

w łzach smutku nie rozpuszczę,
lecz serce utopię
może tonąc ostatni raz zawoła;

w łzach nawet powietrze
niczym głaz rozpiera płuca
 i choć przenikliwy ból przywoła
 wolę cierpieć samotnie
w ukryciu
by choć coś poczuć na tym padole
 by dać ujście życiu





czwartek, 8 listopada 2012

huma

w obłokach  między promieniami
wygrzewam marzenia
huma zasłoni księżyc skrzydłami
 wdzieję koronę 
 i rozbłysnę
rozkwitnę 
 opromienieję 
szczęście odnajdzie mnie właśnie tam
 pośród kwiatów na łące,
 tańczącą
i śmiejącą  się w głos 
 niech tylko znajdę jej cień


 

sobota, 3 listopada 2012

rozpieszczaj mnie

rozpieszczaj mnie Twoim słowem
rozpieszczaj mnie każdym gestem
rozpieszczaj mnie
jeszcze

szepcz tylko co chcę usłyszeć
niech moją duszę kołysze
splot wrażeń i dreszcz uniesień
niech niesie

przymknę oczy
pomarzę 
i sprowokuję tok zdarzeń


by wzlecieć
 unieść się
rozsmakować
w Twych słowach


 
 

poniedziałek, 29 października 2012

demony

Nocnym zmorom powiem dzisiaj nie
cień spod  lampy nie przestraszy mnie
już od teraz nie chcę wciąż sie bać
nie, nie będę dziś spokojnie spać
koniec lęków starczy mi na dziś
chcę być silna, pełnią życia żyć
czekam słońca w blasku mrocznych gwiazd
w mej samotni pośród czterech ścian
myśli krążą goniąc wszelkie sny
chcę zapomnieć wszystko z gęstej mgły

chodź i przytul odpędź zmory me
chodź pocałuj przecież znam już Cię
wiem,że jesteś w schowkach duszy mej
bądź dziś ze mną, sam od siebie chciej

słońce wstaje , ranek wita świt
kwiat co zakwitł już nie będzie kwitł
będą inne tak już w życiu jest
każdy dzień to dla mnie trudny test
znam decyzje, które podjąć mam
znam swą wartość i już Ciebie znam
jest nadzieja
wszystko zmienię, wiem
znam tą drogę którą kroczyć chcę


chodź i przytul odpędź zmory me
chodź pocałuj przecież znam już Cię
wiem,że jesteś w schowkach duszy mej
bądź dziś ze mną, sam od siebie chciej

sobota, 27 października 2012

w pogoni życia

spacerkiem przez życie nie przejdziesz
zbyt łatwo by było
 i nudno
wstać, gdy upadłaś na ziemię
- iść dalej i trudno;
przystanąć, gdy dech Ci zapiera
i w drogę i dalej coś goni
podbiec, by znów się obejrzeć
i dalej ulec pogoni

tak proste , a jednak tak trudne
nic nie masz  darmo na świecie
zapłacisz nie znając waluty
na życia potężnym bankiecie

odarta z marzeń i wspomnień
  zapomnisz po co tak gonisz
i co wciąż  coś Tobie ucieka
zaczekaj.....

czy warto, czy chcesz ciągnąć dalej
bez celu tak krążyć po świecie
daj sobie szansę i odmień
to mało ciekawe życie